Podsumowanie Remadays Warsaw 2013

baner-historia-pl

PODSUMOWANIE REMADAYS WARSAW 2013

RemaDays jest jak ze starym dobrym małżeństwem. Każdy dobrze zna wady i zalety warszawskich targów. Niemało było osób wieszczących separację, a nawet szybki rozwód z rynkiem. Jednak w tym roku na długo przed rozpoczęciem imprezy wszystkie miejsca wystawiennicze zostały wykupione, a na początku lutego targowe alejki wypełniał tłum odwiedzających.

RemaDays dojrzały. To impreza, która ma już nie tylko swoją ugruntowaną pozycję, ale przede wszystkim ludzi, którzy chcą się na niej wystawiać i na nią przychodzić. To kapitał, na który wszystkie targi wytrwale pracują. RemaDays
udało się go zdobyć. O imprezie z uznaniem wypowiada się nawet konkurencja, a tu już trudno o lepszy komplement.

RemaDays można za wiele rzeczy chwalić, ale i ganić. Od lat problemem są infrastruktura i lokalizacja. Dojazd na targi
to już legenda, choć bliższe prawdy jest słowo „gehenna”. Jeden z najbardziej utalentowanych generałów pierwszej połowy XIX wieku, Ignacy Prądzyński, którego imieniem została nazwana ulica prowadząca do targów, przedarcie się przez nią mógłby śmiało porównać do swojej wyprawy z Napoleonem na Moskwę. Podobnie jest z odwrotem tłumów po zakończeniu każdego z dni targowych. A i kwatery dla współczesnych rumaków na czterech kołach trudno wypatrzyć, choć organizatorzy co roku wskazują nowe miejsca parkingowe, które jednak błyskawicznie się zapełniają. Podobnie jest z pięcioma halami Centrum Expo XXI. Obiekty od dawna nie mieszczą już wszystkich chętnych wystawców. Ci, którzy wykupili powierzchnię ekspozycyjną, notorycznie upominają się o większy metraż — przeważnie bezskutecznie. Natomiast decydujący się na ekspozycję w ostatniej chwili musieli ustawić się w kolejce oczekujących, aż któraś z firm zrezygnuje i zwolni miejsce.

‹ PLUSY ›

Niemniej formuła targów wypracowana na przestrzeni dziewięciu edycji sprawdza się doskonale. Świadczą o tym najlepiej liczby. Podczas pierwszych dwóch dni pięć hal zlokalizowanych w Centrum Expo XXI odwiedziło ponad 10 tys. osób. W sumie było ich 12 tys. To imponujący wynik jak na obecny stan naszej gospodarki oraz w porównaniu do podobnych imprez o charakterze targowym odbywających się w Polsce. Także wystawcy (a było ich w tym roku 570) chwalą sobie warszawską imprezę. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że tu wracają. Firmy mają swoje stoiska w tych samych miejscach, tak więc niektórzy żartobliwie konstatowali, że na RemaDays wystarczy się rozejrzeć i już wiadomo, komu powodzi się dobrze i jest w tej samej lokalizacji, a komu źle, bo go nie ma. „Tegoroczne targi zaskoczyły mnie jednym: nikt nie rozmawiał o kryzysie. Drugim pozytywnym elementem była liczba odwiedzających i zainteresowanych zakupem urządzeń. Mamy nadzieję, że przełoży się to na sprzedaż w tym roku” — komentuje Piotr Kowalczyk z Wide Format.
Tym, co sprawia, że co roku profesjonaliści działający w różnych obszarach reklamy i poligrafii spotykają się tak licznie w ramach dedykowanych sektorów GiftsWorld, TechnologyPark, Out&Indoor oraz PrintShow, są przede wszystkim nowości oraz skala i zasięg imprezy, która z roku na rok przyciąga coraz więcej zwiedzających z zagranicy.

KORONY REKLAMY ROZDANE

Podczas obywających się Targów RemaDays wręczono Korony Reklamy. Szczegółową listę można zobaczyć TUTAJ

Poniżej przedstawiamy wypowiedzi laureatów.

SENATOR Polska sp. z o.o.

W tym roku zdobyliśmy I miejsce w konkursie Korona Reklamy w kategorii Producent Upominków Reklamowych i jesteśmy szczerze wzruszeni. W głosowaniu brali udział nasi klienci, więc nagroda jest odbiciem ich zadowolenia ze współpracy z nami. Jest to dla nas tym bardziej istotne, gdyż w poprzednim roku przeżyliśmy dużą reorganizację. Staraliśmy się, aby nasi klienci nie odczuli w tym czasie dyskomfortu związanego ze zmianami, codzienne zmagania rozszerzyliśmy zatem o usługę ekwilibrystyki z przysłowiowym stawaniem na rzęsach… I chyba się udało. W imieniu całego zespołu SENATOR Polska serdecznie dziękuję naszym partnerom i klientom za oddane głosy. Nasz sukces to sukces naszych klientów!

Maja Pietkiewicz

Macma Polska sp. z o.o.

Targi RemaDays 2013 przyniosły nam ogromne wyróżnienie w branży reklamowej — po raz kolejny zostaliśmy laureatami prestiżowego plebiscytu Korony Reklamy, zajmując I miejsce w kategorii Importer Upominków Reklamowych.

Złota Korona Reklamy jest dla nas niezwykle cenna, ponieważ otrzymaliśmy ją dzięki głosom naszych klientów, a więc ludzi, dla których pracujemy i którym staramy się oferować jak najwyższy poziom świadczonych usług.

Podziękowania należą się także naszemu zespołowi, którego praca i zaangażowanie przyczyniły się do naszego wspólnego sukcesu.

Ponadto udział w targach był dla nas świetną okazją do spotkań z dotychczasowymi kontrahentami oraz nawiązywania nowych kontaktów biznesowych.

Tomasz Płomiński, Sales Manager, Macma Polska sp. z o.o.

Studio Siedem s.c.

Chcieliśmy podziękować wszystkim naszym dostawcom, bez których nie byłoby nas tutaj, oraz przede wszystkim naszym pracownikom.

Wykonali oni naprawdę kawał ciężkiej, dobrej roboty, a nigdy nie byliśmy przekonani, że jesteśmy doskonali. Sądzimy, że bilans jest dodatni, że nasza praca idzie w dobrą stronę — i za to serdecznie dziękujemy wszystkim. Fakt, że rynek reklamy przyznał nam Złotą Koronę po raz drugi z rzędu, jest czymś niesłychanie zobowiązującym dla całej naszej ekipy. Chcieliśmy także podziękować wszystkim, którzy są dzisiaj z nami. Wielką rzeczą jest nasza współpraca. Wszystkim składamy wyrazy uznania. Następne 12 miesięcy to będzie jeszcze większe wyzwanie, a poprzeczka ustawiona jest już na samym szczycie.
Mamy nadzieję, że nigdy z niego nie zejdziemy i spotkamy się za rok o tej samej porze.

Na zdjęciu właściciele firmy Studio Siedem s.c. — Michał Biedrzycki i Grzegorz Żółtowski

Tent Grupa sp. z o.o.

Zajęcie pierwszego miejsca w konkursie Korony Reklamy podczas tegorocznych Targów RemaDays w Warszawie to dla nas ogromne wyróżnienie oraz silna motywacja do dalszej pracy. Tego typu nagroda utwierdza nas w przekonaniu, że po prostu jesteśmy DOBRZY w tym, co robimy. Sprawdzamy się w każdym działaniu — jako partner biznesowy, jako pracodawca, po prostu jako firma, z którą warto współpracować.

Trzeba podkreślić, że bez poparcia naszych przyjaciół, bo tylko tak można nazwać naszych partnerów biznesowych, nie byłoby tej nagrody. Dziękujemy wszystkim za głosy, wsparcie i uznanie, a nowych klientów zapraszamy do współpracy!

RMI Systemy Laserowe

Podczas RemaDays 2013 zostaliśmy docenieni przez naszych klientów.

To dzięki ich głosom zostaliśmy uhonorowani Koroną Reklamy w dziedzinie Technology.

Targi o szczególnym znaczeniu, gdzie spotykamy się z naszymi klientami, którzy pracują na naszych systemach od 2000 r , i gdzie poznajemy potencjalnych klientów z Polski i Europy.

Docenienie firmy RMI Systemy Laserowe w konkursie Korony Reklamy to prestiż i satysfakcja z posiadania wyróżnienia biznesowego w branży reklamowej.

Korzystając z okazji, dziękujemy wszystkim klientom, a jest ich ponad dwustu, za zaufanie, którym nas obdarzyli, oraz firmie Studio CDR z Opola za stworzenie automatycznego podajnika, który zrewolucjonizował polski rynek laserowego znakowania długopisów.

System U-15 z automatycznym podajnikiem do długopisów został doceniony przez Kapitułę Konkursu o Medal Targów Reklamy i Poligrafii RemaDays Warsaw w zakresie innowacji medalem The Prize For Innovations.

Ireneusz Kaszubowski, właściciel firmy